Wiara a religia
Regulamin forum
Czym jest Luzacki Hyde Park?
Dział ten (ogólnodostępny) powstał specjalnie dla wszystkich tych, którzy nie będąc jeszcze (!) LUZAKAMI - chcą się wypowiedzieć na dowolny temat, który ich nurtuje, denerwuje, ciekawi, bawi, etc.
Zasady, które tu obowiązują są proste i odpowiadają zasadom panującym w londyńskim Hyde Parku:
W wypadku tego Działu „Królową” jest FORUM „LUZ BLUS”!
Dlatego możesz napisać co uważasz na KAŻDY TEMAT, zachowując jednak dla tego miejsca i jego Gospodarzy - Luzaków … SZACUNEK.
Elementem tego szacunku będzie naturalnie również unikanie wulgaryzmów pod jakimkolwiek adresem!
ZAPRASZAMY DO „HYDE PARK’U”
Czym jest Luzacki Hyde Park?
Dział ten (ogólnodostępny) powstał specjalnie dla wszystkich tych, którzy nie będąc jeszcze (!) LUZAKAMI - chcą się wypowiedzieć na dowolny temat, który ich nurtuje, denerwuje, ciekawi, bawi, etc.
Zasady, które tu obowiązują są proste i odpowiadają zasadom panującym w londyńskim Hyde Parku:
Możesz mówić wszystko co chcesz, ale nie obrażaj Królowej
W wypadku tego Działu „Królową” jest FORUM „LUZ BLUS”!
Dlatego możesz napisać co uważasz na KAŻDY TEMAT, zachowując jednak dla tego miejsca i jego Gospodarzy - Luzaków … SZACUNEK.
Elementem tego szacunku będzie naturalnie również unikanie wulgaryzmów pod jakimkolwiek adresem!
ZAPRASZAMY DO „HYDE PARK’U”
- zgryźliwy tetryk
- ____

- Posty: 12926
- Rejestracja: 27 kwie 2016, 13:05
- Lokalizacja: Strefa wolna od LGBT
- Płeć:

Re: Wiara a religia
We wspomnianej przeze mnie książce (Gra Anioła) książce bohater powieści Zafóna starał się zdefiniować zjawisko religii. Wrodzony człowiekowi naturalny kodeks moralny pozostawił niejako "na boku".
P.S. W innej jego książce (Cień wiatru) zaskakująco można znaleźć wiele analogii i podobieństw pomiędzy Hiszpanią za panowania caudillo Franco, a Polską pod rządami PiS-u. I wcale nie było to przez pisarza zamierzone, bo być nie mogło. Po prostu życie pokazuję, ze powrót dewocji wszędzie przebiega podobnie.
P.S. W innej jego książce (Cień wiatru) zaskakująco można znaleźć wiele analogii i podobieństw pomiędzy Hiszpanią za panowania caudillo Franco, a Polską pod rządami PiS-u. I wcale nie było to przez pisarza zamierzone, bo być nie mogło. Po prostu życie pokazuję, ze powrót dewocji wszędzie przebiega podobnie.
Nie daj się
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
Re: Wiara a religia
Brat pisze:zgryźliwy tetryk pisze: ...religia to zazwyczaj kodeks moralny wyrażający poprzez legendy, mity lub jakikolwiek utwór literacki system wierzeń, wartości i norm, którymi rządzi się społeczeństwo i kultura
.....................
Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY, na przestrzeni stuleci ulegający wprawdzie pewnym modyfikacjom, ale w normalnych skupiskach ludzkich - również całkowicie ateistycznych, takich które o żydowskich przykazaniach nigdy nie słyszały - te zasady będą obowiązywać tak samo!!
Inaczej społeczeństwo, czy cywilizacja nie przetrwa!!![]()
I tak mi się widzi, że katolik stara się, przynajmniej ciężko NIE GRZESZYĆ PRZECIWKO PRZYKAZANIOM z obawy przed sądem ostatecznym, czyśćcem, piekłem - albo w nadziei na żywot w niebie.![]()
Tymczasem JA jako ateista - przestrzegam tych samych zasad moralnych z prostego przekonania, że tak należy - bez obawy przed karą boską, czy bez nadziei na nagrodę w niebie..![]()
U katolika występuje KIJ I MARCHEWKA, a u mnie NIE..![]()
To który z nas jest uczciwszy??
Skoro nie wierzysz w Stwórce, to wierzysz że wszystko powstało z niczego, albo że było zawsze?
Dyskusja z idiotą to strata czasu.
- zgryźliwy tetryk
- ____

- Posty: 12926
- Rejestracja: 27 kwie 2016, 13:05
- Lokalizacja: Strefa wolna od LGBT
- Płeć:

Re: Wiara a religia
Jako agnostyk wierzę w to,że Bóg (lub jakby tam GO nazwać) jest realnym bytem, lecz nic o NIM człowiek nie jest w stanie wiedzieć. Nawet to, czy jest w rzeczy samej STWÓRCĄ WSZECHRZECZY, czy też wszechświat istniał "od zawsze" tak jak i ON. Wszystko co głoszą wszelkie religie o NIM lub o NICH (politeizm) to tylko ludzkie domysły.
Nie daj się
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
Re: Wiara a religia
Nie wierzę. Ty na serio?Brat pisze:Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY...
Cóż uniwersalnego jest w pierwszych czterech przykazaniach? Cóż uniwersalnego jest w zakazie "pożądania"?
Zostaje zatem pięć, których treść można zamknąć w jednym naprawdę uniwersalnym: traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
28 lutego 2025 r.
Prawdziwa siła nie leży w upokorzeniu słabszego, tylko w postawieniu się silniejszemu.
Prawdziwa siła nie leży w upokorzeniu słabszego, tylko w postawieniu się silniejszemu.
- zgryźliwy tetryk
- ____

- Posty: 12926
- Rejestracja: 27 kwie 2016, 13:05
- Lokalizacja: Strefa wolna od LGBT
- Płeć:

Re: Wiara a religia
Trafiłeś w sedno.Nic dodać, nic ująć!zerocin pisze:traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
P.S. Jest tu jeden wyjątek. To nie dotyczy masochistów.
Nie daj się
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
Re: Wiara a religia
zerocin pisze:Nie wierzę. Ty na serio?Brat pisze:Dodałbym od siebie że przykładowe "10 przykazań" to w zasadzie UNIWERSALNY KODEKS MORALNY...
Cóż uniwersalnego jest w pierwszych czterech przykazaniach? Cóż uniwersalnego jest w zakazie "pożądania"?
Zostaje zatem pięć, których treść można zamknąć w jednym naprawdę uniwersalnym: traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
zgryźliwy tetryk pisze:Trafiłeś w sedno.Nic dodać, nic ująć!zerocin pisze:traktuj innych tak, jak sam byś chciał być traktowany.
P.S. Jest tu jeden wyjątek. To nie dotyczy masochistów.
Panowie generalnie brzmi świetnie, ale sama kiedyś się złapałam na tym, że fantazja ludzka nie zna granic. Taki kamikadze, albo przytoczony masochista pewnie znajdzie sporo mądrych inaczej, wiedzących lepiej, naprawiaczy...
Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś.
Ustalone jasne nadrzędne zasady byłyby dobrym początkiem.
Wiemy jak się sprawy mają gdy rządzą politycy, wiemy też gdy robi to KRK. Żadna z tych instytucji się nie sprawdza.
Może w wyniku dyskusji odkryjemy cudowną furtkę dla Polski
Zerocin dobre pożądanie nie jest złe.
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Alexis de Tocqueville
Alexis de Tocqueville
Re: Wiara a religia
"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".
I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !!![[dziadek.gif] .:dziadek:.](./images/smilies/dziadek.gif)
I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !!
Jeszcze nie było tak źle, żeby nie mogło być gorzej
Re: Wiara a religia
Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład nie pożądaj rzeczy bliźniego swego - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.feniks pisze:... dobre pożądanie nie jest złe.![]()
Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku pożądania żony bliźniego - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.
Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.
28 lutego 2025 r.
Prawdziwa siła nie leży w upokorzeniu słabszego, tylko w postawieniu się silniejszemu.
Prawdziwa siła nie leży w upokorzeniu słabszego, tylko w postawieniu się silniejszemu.
- zgryźliwy tetryk
- ____

- Posty: 12926
- Rejestracja: 27 kwie 2016, 13:05
- Lokalizacja: Strefa wolna od LGBT
- Płeć:

Re: Wiara a religia
Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś.
To tylko "teoria", a "praktyka" jaka jest, każdy widzi. Nieprawdaż Mediatorze? Coś mi to przypomina słowa teoretyków komunizmu o "sprawiedliwości społecznej". Rozziew pomiędzy teorią, a praktyką jest tu właściwie identyczny.Mediator pisze:"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".
Nie daj się
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
ludzie niech swoje myślą
Nie daj się
Z diabłem do piekła wyślą…
Re: Wiara a religia
Pierwsza jestem za tym jednak zadam pytanie czy się sprawdza mimo, że obowiązuje od prawie 2000 lat???Mediator pisze:"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".
I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !!
Widocznie ludziom potrzeba nakazów i zakazów z mieczem Damoklesa inaczej ci mniej odpowiedzialni ignorują wszelkie przykazania.
Otóż to Zerocin dlatego napisałam, dobre pożądanie takowe inspiruje do "zdobywania gór" (ujmuję to przenośnie bo nie pojmuję pędu faktycznego zdobywania owych gór).zerocin pisze:Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład nie pożądaj rzeczy bliźniego swego - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.feniks pisze:... dobre pożądanie nie jest złe.![]()
Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku pożądania żony bliźniego - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.
Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.
Nie wiem jak Wy panowie, ale mąż ma hyzia na tle samochodów, ulubiona marka to Mercedes i takim jeździ, ale zawsze zapala Mu się światełko w oczach gdy widzi jakiś wyjątkowy samochód. Ciężko pracował by mieć swoją "zabaweczkę", zdobył swoją "górę".
Zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że nie ma możliwości kontrolować męskiej fantazji na żadnym polu, szczególnie tym damsko/męskim istotne by umieć kontrolować zachcianki. Swoją drogą ciekawe, że bronią pożądać ŻONY
Chociaż tyle człowiek ma i nikt nie może mu tego odebrać, wyobraźnia należy do nas!!!
Totalitaryzm zrobiłby z ludzi najlepiej roboty i to bezobsługowe.
Tutaj można polemizować, ale fakt nie uzyskamy wiarygodnej ("szkiełko i oko") odpowiedzi. Dlatego owszem to trochę takie "trzepanie piany", ale warto rozmawiać by poprawiać świat.zgryźliwy tetryk pisze:Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś.
(...)
Niech światu będzie lepiej z nami, a nam ze światem
Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
Alexis de Tocqueville
Alexis de Tocqueville




