Wiara a religia
: 18 paź 2017, 19:39
Temat wiary w kontekście religii znany jest od lat, Wiara to przekonanie do czegokolwiek co do czego jesteśmy przekonani . jednak wiara w sensie religijnym to przekonanie o prawdziwości dogmatów których nijak ani dotknąć ani zobaczyć, pozostaje mam zatem wierzyć w słowo głoszone.
Niestety -mówiąc umownie - nazbyt wierzący uwierzą we wszystko co im ogłosi kapłan a przekazy bywają różne ,poczynając od bp Pieronka który przez ostatnie lata nieco ewaluował w stronę normalności do księdza Międlara kapłana ksenofoba a nawet rasisty.
Jakie przekazy są bardziej lotne zależy od przekazanych argumentów i tu kłania się religia.
Ostatnie wystąpienie prymasa Polski w sprawie uchodźców pomimo że nieomal cały przekaz opierał się na niepodważalnych i ponad czasowych dogmatach oraz przekazach przyjęty został chłodno, dlaczego?
Głodnego nakarmić spragnionego napoić - to memento znane jest od lat znał je nawet Homer ,dlaczego zatem prawdziwy katolik nie przyjmuje tego jako nakazu wiary? Odpowiedź na to pytanie trudne nie jest wiara bowiem została wykorzystana jako snobizm, dziś w przeciwieństwie to mrocznych czasów np. Gomułki modne jest powiedzieć o sobie jestem wierzącym ile jednak w tej wierze jest autentycznej niezakłamanej czystej religii? najlepszym tego przykładem jest Kaczyński -autorytet moralny dla jego wyznawców- który eucharystię rozciągając w czasie i na schodki oddaje swój przekaz nacechowany nienawiścią i pogardą.
Ile zatem jest w kościele hipokryzji i dwulicowości ? myślę że dużo,
Kończąc tą grafomanię uważam że określenie wiara i religia to nie to samo
Łukasz
Niestety -mówiąc umownie - nazbyt wierzący uwierzą we wszystko co im ogłosi kapłan a przekazy bywają różne ,poczynając od bp Pieronka który przez ostatnie lata nieco ewaluował w stronę normalności do księdza Międlara kapłana ksenofoba a nawet rasisty.
Jakie przekazy są bardziej lotne zależy od przekazanych argumentów i tu kłania się religia.
Ostatnie wystąpienie prymasa Polski w sprawie uchodźców pomimo że nieomal cały przekaz opierał się na niepodważalnych i ponad czasowych dogmatach oraz przekazach przyjęty został chłodno, dlaczego?
Głodnego nakarmić spragnionego napoić - to memento znane jest od lat znał je nawet Homer ,dlaczego zatem prawdziwy katolik nie przyjmuje tego jako nakazu wiary? Odpowiedź na to pytanie trudne nie jest wiara bowiem została wykorzystana jako snobizm, dziś w przeciwieństwie to mrocznych czasów np. Gomułki modne jest powiedzieć o sobie jestem wierzącym ile jednak w tej wierze jest autentycznej niezakłamanej czystej religii? najlepszym tego przykładem jest Kaczyński -autorytet moralny dla jego wyznawców- który eucharystię rozciągając w czasie i na schodki oddaje swój przekaz nacechowany nienawiścią i pogardą.
Ile zatem jest w kościele hipokryzji i dwulicowości ? myślę że dużo,
Kończąc tą grafomanię uważam że określenie wiara i religia to nie to samo
Łukasz
