Strona 2 z 3

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 23 paź 2017, 17:26
autor: zgryźliwy tetryk
P.S. To samo odnosi się do sportowców-wędkarzy.
Co do wędkarzy. Niedawno w TV Stopklatka widziałem film, gdzie wędkarze łowią sobie rybę, wyciągają haczyk z jej pokancerowanego pyska, robią fotkę, a potem "buźka" i do wody. I to jest dla mnie szczyt sadyzmu. O ile rozumiem i uznaję za rzecz normalną połów ryb z przeznaczeniem na zjedzenie, o tyle łapanie ich, męczenie i okaleczanie tak "dla sportu" to już prawdziwy sadyzm. Także hipokryzja, bo darowanie życia złowionej rybie nazywa się tu humanitaryzmem. No to po co ją łowić i męczyć, po co okaleczać, skoro nie ma się zamiaru jej zjeść?

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 12 lis 2017, 1:53
autor: Kruszynka
Zibi pisze:Zwierzęta cierpią jak człowiek, mają swoje uczucia a są bardziej bezbronne, słabsze. Dlaczego mamy im nie pomagać? Czasem uratowanie życia zwierzęcia, to uchylenie okienka w piwnicy, miseczka wody czy czegoś do jedzenia. Czasem wystarczy wysypanie garści okruszek na parapet za oknem..
nic dodać nic ująć
Zibi pisze:Niech każdy pomaga jak może komu jest w stanie. Jeśli możesz pomóc człowiekowi to wspaniale, jeśli małemu zwierzątku to też dobrze. Przede wszystkim pamiętajmy aby nie krzywdzić..Wielu ludzi traktuje zwierzątko jak rzecz, jak martwy przedmiot..Tacy nie powinni posiadać żywej istoty tylko najwyżej pluszaka.
W sumie też nic dodać,nic ująć
Chociaż ja bym nawet pluszaka takiemu nie dała .:dobani:.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 12 lis 2017, 16:59
autor: zgryźliwy tetryk
Kruszynka pisze:
Zibi pisze:Zwierzęta cierpią jak człowiek, mają swoje uczucia a są bardziej bezbronne, słabsze. Dlaczego mamy im nie pomagać? Czasem uratowanie życia zwierzęcia, to uchylenie okienka w piwnicy, miseczka wody czy czegoś do jedzenia. Czasem wystarczy wysypanie garści okruszek na parapet za oknem..
nic dodać nic ująć
Zibi pisze:Niech każdy pomaga jak może komu jest w stanie. Jeśli możesz pomóc człowiekowi to wspaniale, jeśli małemu zwierzątku to też dobrze. Przede wszystkim pamiętajmy aby nie krzywdzić..Wielu ludzi traktuje zwierzątko jak rzecz, jak martwy przedmiot..Tacy nie powinni posiadać żywej istoty tylko najwyżej pluszaka.
W sumie też nic dodać,nic ująć
Chociaż ja bym nawet pluszaka takiemu nie dała .:dobani:.
Najpierw niech poćwiczy na tamagotchi.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 28 lis 2017, 19:21
autor: Krysia
zgryźliwy tetryk pisze:
P.S. To samo odnosi się do sportowców-wędkarzy.
Co do wędkarzy. Niedawno w TV Stopklatka widziałem film, gdzie wędkarze łowią sobie rybę, wyciągają haczyk z jej pokancerowanego pyska, robią fotkę, a potem "buźka" i do wody. I to jest dla mnie szczyt sadyzmu. O ile rozumiem i uznaję za rzecz normalną połów ryb z przeznaczeniem na zjedzenie, o tyle łapanie ich, męczenie i okaleczanie tak "dla sportu" to już prawdziwy sadyzm. Także hipokryzja, bo darowanie życia złowionej rybie nazywa się tu humanitaryzmem. No to po co ją łowić i męczyć, po co okaleczać, skoro nie ma się zamiaru jej zjeść?
Widzę że wogóle nie rozumiesz idei wedkarstwa,nie znasz zasad...ani faktów...oceniasz w/g siebie nie znając realiów...proponuję dłuższa rozmowę z wedkarzem wiele ci wyjasni i rozjasni .:okok:.

PS
dlaczego nie mogę dodac opinii pod swoim nickiem??? .;shocked:.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 28 lis 2017, 19:39
autor: Brat
Krysia pisze: Widzę że wogóle nie rozumiesz idei wedkarstwa,nie znasz zasad...ani faktów...oceniasz w/g siebie nie znając realiów...proponuję dłuższa rozmowę z wedkarzem wiele ci wyjasni i rozjasni .:okok:.
Masz na myśli zapewne wędkarstwo jako sport, tylko że ten sport przysparza wiele męczarni rybom i już bardziej ludzkie wydaje mi się łapanie ryb w sieci (dla zdobycia pokarmu!).
A jak wędkarz chce przeżyć sportowy dreszczyk to niech sobie postawi plastikową rybkę i strzela do niej ze spiningu, albo najlepiej .. z wiatrówki. .;smiech;.
Krysia pisze:PS
dlaczego nie mogę dodać opinii pod swoim nickiem??? .;shocked:.
Nikt jak dotąd takiego problemu nie miał ze mną włącznie - więc chyba popełniasz jakiś błąd, ale nie będę się bawił w zgadywanie, bo pojęcia nie mam. .:bezradny:.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 28 lis 2017, 20:13
autor: zgryźliwy tetryk
Krysia pisze:
zgryźliwy tetryk pisze:
P.S. To samo odnosi się do sportowców-wędkarzy.
Co do wędkarzy. Niedawno w TV Stopklatka widziałem film, gdzie wędkarze łowią sobie rybę, wyciągają haczyk z jej pokancerowanego pyska, robią fotkę, a potem "buźka" i do wody. I to jest dla mnie szczyt sadyzmu. O ile rozumiem i uznaję za rzecz normalną połów ryb z przeznaczeniem na zjedzenie, o tyle łapanie ich, męczenie i okaleczanie tak "dla sportu" to już prawdziwy sadyzm. Także hipokryzja, bo darowanie życia złowionej rybie nazywa się tu humanitaryzmem. No to po co ją łowić i męczyć, po co okaleczać, skoro nie ma się zamiaru jej zjeść?
Widzę że wogóle nie rozumiesz idei wedkarstwa,nie znasz zasad...ani faktów...oceniasz w/g siebie nie znając realiów...proponuję dłuższa rozmowę z wedkarzem wiele ci wyjasni i rozjasni .:okok:.

PS
dlaczego nie mogę dodac opinii pod swoim nickiem??? .;shocked:.
Ideą wędkarstwa jest walka z rybą, tak jak ideą corridy jest walka z bykiem. Czyli dręczenie zwierząt dla rozrywki. Nawet wypuszczanie ryb jest niehumanitarne, ponieważ mają one poranione wargi. Wbij sobie hak w swoje usteczka i niech ktoś Cię ciągnie na żyłce, a zobaczysz jak ta ryba się wtedy czuje. Ale rozumiem łowienie ryb "na patelnię".Tak czy tak ryba dusi się gdyż skrzela nie są przystosowane do pobierania tlenu z powietrza. Ale tak zwany "mięsiarz" , nawet jeśli kłusuje, robi to "dla chleba". Wędkarz łowiący w/g zasady "fotka, buźka, woda" to zwykły sadysta łowiący bez racjonalnej potrzeby, dla samej zabawy.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 29 lis 2017, 10:43
autor: Bona
Każdy ma prawo do swojego zdania,ja pozostaje przy swoim.Nie wiesz jak ryba czuje i co czuje bo jakos badan na ten temat nie ma .:okok:.
Moja warga(niezależnie która .:tongue:. ) jast czescią człowieka i jego receptorów...Szczupak uwielbia okonie a okonie strosza kolce w momencie niebezpieczenstwa...biedny sie kłuje...nie zal ci szczupaka???? a te kurczaki lub ich czesci w sklepach to nie zamordowane były? a krówci,cielaczki,byczki,swinki,baranki....a jajka to nie embriony kury??? nie badzmy wiec hipokrytami .:okok:.
Mąz jest wedkarzem,cały rok pracuje na rzecz srodowiska wodnego,działa w kole wedkarskim,zarybia i pilnuje narybku..gdy złowi rybe NIEWYMIAROWĄ lub taka na która jest jeszcze CZAS OCHRONNY(bo takie wymogi tez sa o czym zapewne nie wiesz .:tongue:. ) to ją WYPUSZCZA! takie są zasady .:okok:.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 30 lis 2017, 15:19
autor: zgryźliwy tetryk
Bona pisze:Każdy ma prawo do swojego zdania,ja pozostaje przy swoim.Nie wiesz jak ryba czuje i co czuje bo jakos badan na ten temat nie ma .:okok:.
Moja warga(niezależnie która .:tongue:. ) jast czescią człowieka i jego receptorów...Szczupak uwielbia okonie a okonie strosza kolce w momencie niebezpieczenstwa...biedny sie kłuje...nie zal ci szczupaka???? a te kurczaki lub ich czesci w sklepach to nie zamordowane były? a krówci,cielaczki,byczki,swinki,baranki....a jajka to nie embriony kury??? nie badzmy wiec hipokrytami .:okok:.
Mąz jest wedkarzem,cały rok pracuje na rzecz srodowiska wodnego,działa w kole wedkarskim,zarybia i pilnuje narybku..gdy złowi rybe NIEWYMIAROWĄ lub taka na która jest jeszcze CZAS OCHRONNY(bo takie wymogi tez sa o czym zapewne nie wiesz .:tongue:. ) to ją WYPUSZCZA! takie są zasady .:okok:.
Szkoda Krysiu, że nie zrozumiałaś moich intencji. Chodziło głównie o to, że polowanie i wędkowanie z zamiarem zdobycia żywności (nieważne czy dla siebie, czy na sprzedaż) to działalność gospodarcza, a myśliwy, czy wędkarz robi identycznie to samo co rzeźnik. I to jest OK, gdyż człowiek jest istotą mięsożerną. Natomiast tak zwany SPORT łowiecki lub wędkarski jest w/g mnie przejawem zdziczenia, zabijania lub dręczenia zwierząt ot tak, "dla przyjemności. Innymi słowy sadyzm .;shocked:.
Dlatego polowanie wyłącznie dla trofeów (jak np. na słonki), lub łowienie "dla sportu" dla samej walki z rybą ("fotka, buźka, woda") uważam za barbarzyństwo. Zabijałem własnoręcznie drób na obiad, pomagałem przy świniobiciu, ale tam chodziło o mięso. Także zabijanie szkodników (np. trutki i pułapki na krety, szczury i myszy) jest w pełni usprawiedliwione. Ale nie robi się z tego zabawy (chyba,że jest się kotem .:winked:. ) nie traktuje jako sport. O biciu komarów i łapaniu much nie wspomnę). Może teraz zrozumiałaś różnicę pomiędzy zabijaniem "dla pożytku", a zabijaniem i dręczeniem zwierząt dla sportu"
P.S. Zarybianie jest jedną z form gospodarki rybackiej. Ale nadal należy postępować po gospodarsku, a nie jak dawni książęta, którzy kazali pachołkom wypuszczać ptaki z klatki, aby do nich strzelać. To raczej zboczona przyjemność.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 30 lis 2017, 18:51
autor: Bona
z niektórych akwenów wodnych ryby nie nadają sie do jedzenia(kiedys z Odry na przykład) uwazam ze złowienie ryby ,zrobiienie jej zdjecia i wypuszczenie jest bardziej humanitarne niż wyrzucanie jej na wysypisko smieci.oczywiscie każdy ma prawo do swojego zdania...moje jest takie,byc moze mylne ale tak uwazam .:uklon:.

Re: Kontrowersje wokół opieki nad zwierzętami.

: 01 gru 2017, 17:29
autor: zgryźliwy tetryk
Bona pisze:z niektórych akwenów wodnych ryby nie nadają sie do jedzenia(kiedys z Odry na przykład) uwazam ze złowienie ryby ,zrobiienie jej zdjecia i wypuszczenie jest bardziej humanitarne niż wyrzucanie jej na wysypisko smieci.oczywiscie każdy ma prawo do swojego zdania...moje jest takie,byc moze mylne ale tak uwazam .:uklon:.
Jeśli te ryby nie nadają się do jedzenia, to łowienie ich nie ma sensu.
Humanitarne jest zaniechanie łowienia w tych akwenach. Bo gdy wędkarz wie, że jego połów jest niejadalny, to "szkoda czasu i atłasu", chyba że jest się SADYSTĄ z upodobaniem dręczącym zwierzęta. Tak jak chłoptysie pompujący żaby przez rurkę. Bo ryba na haku z całą pewnością czuje ból, podobnie jak zwierze zabijane w szlachtuzie. Ale w rzeźni robi się to z konieczności i mięs, chociażby było niejadalne (np w powodu włośni) jest "pozyskiwane" z potrzeby, a nie dla zabawy.