autor: feniks » 26 lut 2018, 14:11
Mediator pisze:"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".
I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !!
![[dziadek.gif] .:dziadek:.](./images/smilies/dziadek.gif)
Pierwsza jestem za tym jednak zadam pytanie czy się sprawdza mimo, że obowiązuje od prawie 2000 lat???
Widocznie ludziom potrzeba nakazów i zakazów z mieczem Damoklesa inaczej ci mniej odpowiedzialni ignorują wszelkie przykazania.
zerocin pisze:feniks pisze:... dobre pożądanie nie jest złe.
![[kwiatki.gif] .;kwiatki;.](./images/smilies/kwiatki.gif)
Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład
nie pożądaj rzeczy bliźniego swego - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.
Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku
pożądania żony bliźniego - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.
Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.
Otóż to
Zerocin dlatego napisałam, dobre pożądanie takowe inspiruje do "zdobywania gór" (ujmuję to przenośnie bo nie pojmuję pędu faktycznego zdobywania owych gór).
Nie wiem jak Wy panowie, ale mąż ma hyzia na tle samochodów, ulubiona marka to Mercedes i takim jeździ, ale zawsze zapala Mu się światełko w oczach gdy widzi jakiś wyjątkowy samochód. Ciężko pracował by mieć swoją "zabaweczkę", zdobył swoją "górę".
Zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że nie ma możliwości kontrolować męskiej fantazji na żadnym polu, szczególnie tym damsko/męskim istotne by umieć kontrolować zachcianki. Swoją drogą ciekawe, że bronią pożądać ŻONY
![[02icon_mryellow.gif] .;mry;.](./images/smilies/02icon_mryellow.gif)
można wysnuć wniosek, że kobietki mogą pożądać do woli
Chociaż tyle człowiek ma i nikt nie może mu tego odebrać, wyobraźnia należy do nas!!!
Totalitaryzm zrobiłby z ludzi najlepiej roboty i to bezobsługowe.
zgryźliwy tetryk pisze:
Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś.
![[bezradny.gif] .:bezradny:.](./images/smilies/bezradny.gif)
Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".
(...)
Tutaj można polemizować, ale fakt nie uzyskamy wiarygodnej ("szkiełko i oko") odpowiedzi. Dlatego owszem to trochę takie "trzepanie piany", ale warto rozmawiać by poprawiać świat.
Niech światu będzie lepiej z nami, a nam ze światem
![[kwiatki.gif] .;kwiatki;.](./images/smilies/kwiatki.gif)
[quote="Mediator"][b][color=#000000]"Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".[/color][/b]
I od tej chwili to jest najważniejsze przykazanie, albowiem jeśli będzie ono przestrzegane, to cały Dekalog jest w zasadzie niepotrzebny... a raczej wszystkie przykazania Dekalogu w tym jednym o wzajemnej miłości się zawierają !! .:dziadek:.[/quote]
Pierwsza jestem za tym jednak zadam pytanie czy się sprawdza mimo, że obowiązuje od prawie 2000 lat???
Widocznie ludziom potrzeba nakazów i zakazów z mieczem Damoklesa inaczej ci mniej odpowiedzialni ignorują wszelkie przykazania.
[quote="zerocin"][quote="feniks"]... dobre pożądanie nie jest złe. .:dziadek:. .;kwiatki;.[/quote]Pożądanie może być złe, ale nie musi być złe. Na przykład [i]nie pożądaj rzeczy bliźniego swego[/i] - dlaczego? Przecież może to być motywujące. Prowadzące do zwiększonych starań, by bliźniemu, któremu powodzi się lepiej, dorównać. Skutki takiego postępowania mogą być pozytywne.
Poza tym zakaz "pożądania" świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak totalitarną ideologią jest chrześcijaństwo. Bo czymże właściwie jest ten zakaz? Tym, że niedozwolone jest samodzielne myślenie. Nawet w przypadku [i]pożądania żony bliźniego[/i] - przecież łatwo sobie wyobrazić, że jeśli żona sąsiada jest atrakcyjną kobietą to w mężczyźnie mogą budzić się różne odczucia niejako z automatu. Nie oznacza to, że zaraz się na kobietę rzuci i zedrze z niej ubranie, ale może choćby mieć nocą erotyczne sny z nią w roli głównej. Snów w żaden sposób kontrolować nie można, zatem zakaz ten jest nieegzekwowalny.
Nieegzekwowalne zakazy to główna cecha systemów totalitarnych.[/quote]
Otóż to[color=#4000FF] Zerocin [/color] dlatego napisałam, dobre pożądanie takowe inspiruje do "zdobywania gór" (ujmuję to przenośnie bo nie pojmuję pędu faktycznego zdobywania owych gór).
Nie wiem jak Wy panowie, ale mąż ma hyzia na tle samochodów, ulubiona marka to Mercedes i takim jeździ, ale zawsze zapala Mu się światełko w oczach gdy widzi jakiś wyjątkowy samochód. Ciężko pracował by mieć swoją "zabaweczkę", zdobył swoją "górę".
Zgadzam się z Tobą odnośnie tego, że nie ma możliwości kontrolować męskiej fantazji na żadnym polu, szczególnie tym damsko/męskim istotne by umieć kontrolować zachcianki. Swoją drogą ciekawe, że bronią pożądać ŻONY .;mry;. można wysnuć wniosek, że kobietki mogą pożądać do woli .:mniam:, .:gwizdze:.
Chociaż tyle człowiek ma i nikt nie może mu tego odebrać, wyobraźnia należy do nas!!!
Totalitaryzm zrobiłby z ludzi najlepiej roboty i to bezobsługowe. [quote="zgryźliwy tetryk"][quote]
Wystarczy zobaczyć ile jest religii, sekt czy innych organizacji WIERZĄCYCH w coś. .:bezradny:.[/quote]
Ich ilość jest dowodem na to,że są one ludzkim wymysłem.Do tego prowadzi tak zwane "poszukiwanie Boga" i wiara w to,że można GO poznać, opisać i z NIM prowadzić dialog. A ten dialog jest jak przysłowiowa "rozmowa dziada z obrazem".
(...)[/quote]
Tutaj można polemizować, ale fakt nie uzyskamy wiarygodnej ("szkiełko i oko") odpowiedzi. Dlatego owszem to trochę takie "trzepanie piany", ale warto rozmawiać by poprawiać świat.
Niech światu będzie lepiej z nami, a nam ze światem .;kwiatki;.